Jak większość ludzi pochodzących z tzw. marginesu społecznego nie miałem szczęśliwego dzieciństwa. Gdy tylko otworzyłem oczy jedną z niewielu rzeczy jakie ujrzałem była butelka wypełniona przeźroczystą cieczą którą z rozkoszą spożywali moi rodzice. Dość wcześnie pojąłem że owa przeźroczysta ciecz przewraca im w głowach. Wydawało mi się wtedy normalne to że ojciec bił moją matkę. Również to że bił mnie kablem od żelazka aż wywoływało to u mnie...
ciąg dalszy